www.lipkow.net
Strona startowa arrow Historia Lipkowa  
07.09.2010.
Obraz.jpg
Historia Lipkowa Drukuj Email
Redaktor: Super Administrator   
08.12.2007.
plebania lipkowska (7kB)
L I P K Ó W

mała wioska z pogranicza Puszczy Kampinoskiej.

Pierwsze wzmianki
Pierwsze wzmianki o niej, podobno pojawiły się w XV wieku kiedy, to pleban babicki zbierał dziesięcinę płaconą przez
włościan lub dziedzica lipkowskiego. Przypuszcza się, że pierwotną nazwą było Łupkowo lub Lupkowo.
Przeglądając rejestr właścicieli ziemskich płacących dziesięcinę ,jako pierwszego spotykamy Andrzeja Zamojskiego .Możemy podejrzewać , że Lipków został podarowany małożeństwu Mniszchów przez A.Zamojskiego około 1780roku.
1 stycznia 1790 roku dobra lipkowskie nabył, od Michała Mniszocha, Paschalis Jakubowicz. Świadczą o tym warszawskie akta notarialne.

W akcie notarialnym z kancelarii JWBandtkiego w Warszawie /z dnia 24.01.1811r/ czytamy:
"Wyjaśniając własność swą i stan dóbr sprzedających się, oświadcza Paschalis, odwołując się do zaświadczenia hipotecznego w dniu 28.01.1800 wydanego sobie za Rządu zeszłego od bywszej Regencji Warszawskiej i do dokumentów niżej z dat wymienionych, teraz okazanych, iż nabył dobra Lipków z przyległościami Prusy i Zielonka od JW Michała Mniszcha, marszałka wielkiego koronnego, w dniu 15.01.1790 roborowanego - intromisja w dniu 09.02.1790 przed aktami warszawskimi uczynione".

Paschalis Jakubowicz i fabryka pasów kontuszowych

Na wykupionych terenach, Paschalis wybudował fabrykę pasów szlacheckich. Wkrótce Lipków stał się wytwórnią pasów na szeroką skalę, zatrudniającą kilkaset osób. Pasy lipkowskie posiadały wysoką jakość pod względem produkcji artystycznej i obok pasów słuckich i kobyłeckich były chlubą polskiej produkcji persjarskiej.
Na wzory pasów lipkowskich składały się przeważnie paski oddzielające pólka. Paski miały motyw kwiatów, stylizowanych roślin lub geometrycznych pustych kółek.Wdłuż pasa , po jego bokach, biegł szlaczek skomponowany z kwiatów tulipanów, bławatków, różyczek i innych.

W 1791 roku fabrykę odwiedził król Stanisław August Poniatowski z całą świtą. Rok później w Lipkowie został
wybudowany kościół, a nad drzwiami umieszczono tablicę która znajduje się do dnia dzisiejszego:

Bogu Dawcy wszech darów, aby pracom rolniczym i rękodziełom,
oraz do nich zachęcającemu królowi, Stanisławowi Augustowi,
raczył błogosławić, ten kościół z fundamentów wystawiony,
przez dziedzica dóbr Zielonki, Paschalisa Jakubowicza,
roku 1792.

tak wyglądał kościół św. Rocha tylko na początku istnienia (10kB)
W dniu 24.I.1811 roku, Paschalis sprzedał dobra lipkowskie z przyległościami swojemu synowi Feliksowi, kapitanowi
Wojska Polskiego. Niestety w rok po sporządzeniu tego aktu Feliks umiera, a kilka lat potem odchodzi z tego świata również ojciec- Paschalis. Lipków został aktem notarialnym sprzedany najstarszemu synowi, Józefowi, który żonaty był z Ludwiką Ryxówną. Po osiedleniu się na stałe w Lipkowie, odbudowali częściowo zniszczone budynki fabryczne, by wznowić produkcję, już nie pasów kunsztowych, które wyszły z mody, ale materiałów jedwabnych, płóciennych, bawełnianych i innych wyrobów. W tym czasie, tj. 1827roku, miejscowość Lipków miała 22 domy i 264 mieszkańców.

Kolejni właściciele majątku Lipków.

Po śmierci Józefa i Ludwiki, majątek zmieniał aż sześciu
właścicieli. Od 14 maja 1880 roku właścicielem Lipkowa został Kazimierz Szetkiewicz, późniejszy teść Henryka Sienkiewicza.
lipkowski dworek był znacznie zniszczony po wojennych zawieruchach (13kB) Sienkiewicz przyjeżdżał do Lipkowa jako konkurent do ręki Maryni Szetkiewiczówny, a potem jako jej mąż pracując w Warszawie na stanowisku redaktora "Słowa". Na prośbę żony, nasz powieściopisarz, umiejscowił słynny pojedynek Wołodyjowskiego z Bohunem właśnie w Lipkowie, co jest opisane w "Ogniem i mieczem". Po trzyletnim gospodarowaniu Kazimierz Szetkiewicz odsprzedał Lipków niejakiemu Zenonowi Brzozowskiemu. I znów na przełomie lat 1883-1937 Lipków miał wielu właścicieli , którzy zmieniali się co kilka lat. Byli to: Karol Brzozowski (do1887r), Czesław Hornowski (do 1897), Maria Chądzyńska, Karolina Topolska, Krzysztof Daszkiewicz , a potem jego syn Alojzy (od 1902 do 1909), Józef Wilford (do 1911), Tadeusz Brochocki. Możemy uznać, że ostatnimi właścicielami Lipkowa byli państwo Suwaldowie- Bolesław i Ludwika. Stosunki małżeńskie między Suwaldami nie układały się jednak dobrze. Ludwika była kobietą despotyczną, ograniczała męża w sprawach zarządzania majątkiem, w końcu doszło do tragedii: Bolesław Suwald odebrał sobie życie w 1922 roku. Został pochowany w parku lipkowskim, do dziś jego grób znajduje się przy kościele w Lipkowie. Ludwika Suwald umarła w 1937 roku.
kościół św. Rocha do 1950 roku to były tylko gołe ściany (10kB)

W czasie okupacji ludność Lipkowa włączała się do walki z hitlerowcami, jak również z "własowcami" oddziałami rosyjskimi, penetrującymi małe wioski.Organizowali się w partyzantkę. Wielu mężczyzn zostało zabranych na przymusowe roboty i już nigdy nie wróciło
[Był wśród nich również mój dziadek Marian Druzd].
Po drugiej wojnie światowej, gdy wprowadzono reformę rolną, Lipków całkowicie zmienił swoje oblicze. W miejsce lipkowskiego majątku powstał P.G.R. i częściowo teren ziem ornych zalesiono sosnowymi sadzonkami. W 1948 roku dwór lipkowski został niechcący spalony przez robotników P.G.R.. Po odbudowaniu dworek został przeznaczony na plebanię ,powracającej do życia parafii.

Czasy teraźniejsze
kościółek w obecnym kształcie Parafia Św.Rocha w Lipkowie początkowo miała krótki żywot. W 1830roku, nastąpiło zamknięcie kościoła , ze względu
na zmniejszenie pracowników w dawnej manofakturze Paschalisa. Parafia przestała istnieć a wszystkie paramenta przeniesiono do kościoła w Babicach. Kościół lipkowski nie używany od 1830 roku powoli popadł w ruinę tak, że w roku 1950 sterczały tylko gołe, zniszczone mury, a wewnątrz kościoła rosły drzewa i krzewy.
Odbudowany został dopiero w latach 1950-1952, dzięki staraniom księdza kanonika Stefana Kowalczyka, dziekana warszawskiego i proboszcza parafii N.M.P. na Nowym Mieście w Warszawie. On właśnie zachęcił miejscową ludność do oczyszczenia z drzew i krzewów zrujnowanego kościoła. On również przedstawił Księdzu Prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu kandydata na pierwszego proboszcza parafii Lipków w osobie ks. Wacława Kurowskiego. Ks.Kurowski przepracował w naszej parafii 40 lat. To on stworzył z szarej wsi, obraz sympatycznej, podwarszawskiej wioski z charakterem. Wszyscy parafianie bardzo go kochali, nigdy nikogo nie zwiódł ,służył dobrym słowem. Powinniśmy go zapamiętać do końca życia i spróbować przedstawić go młodszemu pokoleniu, które go nie poznało . Zmarł nagle 28.VII.1992 r. Mieszkańcy pobliskiego Hornówka, aby uczcić pamięć ks. Kurowskiego postanowili swoją główną ulicę nazwać właśnie jego imieniem.

Przez kilka lat parafią opiekował się ks. Mieczysław Mackiewicz, a od 1998 roku ks.Andrzej Kowalski.
osiedle Kampinos Każdy z nowych proboszczy,jako gospodarz ma swoją wizję wizerunku parafii.Próbują modernizować(wieża kościelna, ogrodzenie),wprowadzają nowe obrzędy(dożynki) lub zapominają o innych, popularnych dawniej(jasełka),ale niestety nie kontynuują poczynań ks.Kurowskiego.Zawieszona została działalność muzeum w Lipkowie.Obecnie już nie tylko turyści i przyjezdni nie znają historii Lipkowa, ale także nowi parafianie,których przybywa co roku .


Lipków rozrasta się coraz bardziej. Coraz więcej nowych mieszkańców. W pobliżu zabytkowego parku powstało osiedle Kampinos z około 100 domkami. Parafia Lipków przygotowuje się do rozbudowy kościoła gdyż wielkość obecnego już nie wystarcza dla tutejszych mieszkańców. Jak będzie wyglądął Lipków w następnych latach? Tego nikt nie wie, ale przekażmy tą historię następnemu pokoleniu.



Opracowania na temat innych ciekawych wydarzeń z historii Lipkowa:

Manufaktura_w_Lipkowie.pdf

Zyciorys_ks_Kurowskiego.pdf

 

Zmieniony ( 29.12.2007. )
 
Webdesign by Webmedie.dk Webdesign by Webmedie.dk